SESJA ŚLUBNA

Paryż

Miasto miłości i mody. Dla mnie należało by dodać jeszcze miasto wspaniałej architektury. Ale od początku!

Aneta i Michał napisali do mnie wiadomość, że biorą ślub w Paryżu i czy miałbym ochotę przylecieć do nich na sesję poślubną? W związku z tym odpowiedź była prosta i oczywista. Lecę! Ponieważ od zawsze marzyła mi się taka sesja. Od pomysłu do czynu.

Do Paryża przyleciałem dwa dni wcześniej, żeby móc “obczaić” ich wymarzone miejsce na zdjęcia. Wiadoma sprawa, że podło na Plac Trocadero przy wieży Eiffla. Cudne miejsce!

Jako, że turystów jest tam cała masa , była tylko jedna opcja zrobienia sesji bez miliona ludzi w tle. Czyli pobudka o 04:30 i spotkanie się na miejscu o 05:30. Dzień przed zdjęciami, postanowiłem sprawdzić jak wygląda sytuacja na miejscu tuż przed wschodem słońca. Wyglądała dość obiecująco. Przede wszystkim brak ludzi!! O 05:50 wschodziło słońce i robiło się przepięknie pastelowo. Wiedziałem, że będzie dobrze i się nie zawiodłem. Cały plac dla nas! Ale tylko przez chwilę, ponieważ ok. 06;15 pojawiało się coraz więcej sesji, a o 06:30 naliczyłem ich 12, ale lepiej 12 sesji niż pięciuset turystów. Więc na spokojnie udało się zrobić zdjęcia bez tłumów.

Trochę zmarzliśmy, w sensie Anetka, ale nie ma co się dziwić. Na rozgrzanie poszliśmy do Paryskiej kawiarenki na herbatę i kawę, gdzie też udało nam się zrobić kilka kadrów.

Na zakończenie jeszcze kilka zdjęć chodząc sobie między uliczkami i sesja gotowa!

Było pięknie, miłośnie i radośnie.